Organizator: wyjazd indywidualny. Głównym celem wyjazdu była Dania i uroczystość rodzinna.
Trasa: 1770 km. Lębork-Świnoujście (Prom TT Line) - Trelleborg (Szwecja) - Kopenhaga (Dania) - Most Oresund - Most Storebeal - Varde - Esbjerg - Ribe - (Niemcy) Lubeka - Lębork.
Hotele: zarezerwowaną mieliśmy tylko pierwszą noc w hotelu w Varde. Pozostałe noclegi w hotelach rezerwowaliśmy online w czasie przejazdu ponieważ dni organizowaliśmy na bieżąco. Po drodze oczywiście kilka przystanków na zwiedzenie ciekawszych miejsc.
W Szwecji praktycznie tylko wyjechaliśmy z promu i kierowaliśmy się autostradą prosto do Danii do Kopenhagi przez płatny Most Oresund (240 zł). Następnie przez płatny most Storebealt (150 zł). Przystanku na zwiedzanie nie było. Jednak to co dla innych jest rutyną, dla nas było niecodziennym przejazdem przez dwa duże i długie mosty.
Jazda samochodem jak to w Szwecji, na autostradzie ograniczenie do 110km/h i 80 km/h na drogach pozamiejskich oraz liczne ograniczenia do 40 km/h. Podobno takie znaki drogowe są, sądząc po jeździe lokalnych kierowców. Ale ja ich nie widziałem.
Pierwszy raz widziałem sytuację na drodze: deszcz, można powiedzieć ulewa, chwilowa, jednak drogę na kilka metrów widać, da się jechać 60 km/h, nie w takich warunkach się jeździło. Ale co robią duńczycy ? włączają światła awaryjne, zwalniają, zatrzymują samochody na prawym pasie i czekają aż przestanie padać :). To co robią jak pada śnieg ? Dalej podobna sytuacja - lewy pas wolny to jadę, a prawy pas stoi na awaryjnych. Jeden za drugim dołączają i stoją, nikt nie wjeżdża na lewy pas i nie kontynuuje jazdy, nie sprawdzi co się dzieje. Bezmyślnie się zatrzymują i stoją na awaryjnych. I tak kilkadziesiąt samochodów. To lewym pasem dojeżdżam do pierwszego pojazdu blokującego pas i co ? i nic !! połową samochodu zjechał na pobocze, dzwoni, włączył awaryjne i stoi, a reszta za nim :) :) aż chciało się zatrzymać, wyjść i wszystkim powiedzieć co wy .......
Życie/codzienność w Danii:
Spodziewaliśmy się i tak było, czyli znacznie drożej niż w Polsce. Oczywiście pomijając letni sezon nad polskim Bałtykiem z paragonami grozy.
Na co zwróciłem uwagę to na porządek i miejską harmonię czyli nowe budynki z dominacją szkła umiejętnie wkomponowane w starą architekturę.
Wydzielone w Kopenhadze "Czyste Strefy" tylko dla samochodów elektrycznych, których jest zauważalnie dużo, w tym także autobusów miejskich. Przebywając w mieście w tych strefach rzeczywiście nie słychać tyle motoryzacyjnego hałasu i nie czuć spalin.
Co zobaczyć Kopenhadze:
Ładnych miejsc i zabytków jest co najmniej na dwa dni zwiedzania. My na zwiedzenie Kopenhagi mieliśmy 1 dzień, który niespiesznym tempem z przerwą na lunch, kawę i lody wystarczył na zobaczenie najważniejszych zabytków. Oprócz zwiedzania pieszo można skorzystać z oferty miejskich wycieczek z przewodnikiem: autobus turystyczny, rejs łodzią po kanałach, rowery, hulajnogi, segway.
Stare Miasto.
- Nyhavn – zabytkowa, portowa dzielnia Kopenhagi.
- Magstreade oraz Snaregade, dwie najstarsze, brukowane, sąsiadujące ze sobą ulice z równie starymi budynkami.
- Gammeltorv, czyli Stary Rynek, to najstarszy plac w Kopenhadze.
- Gråbrødretorv - malowniczy brukowany plac otoczony kolorowymi fasadami.
- Kościół św. Piotra (duń. Sankt Petri Kirke) - najstarsze miejsce modlitwy w historycznym centrum Kopenhagi.
- Królewski Nowy Targ (duń. Kongens Nytorv).
- Christiansborg - dawny pałac królewski, obecnie siedziba parlamentu.
- Rosenborg – zamek/muzeum przechowujący duńskie regalia władzy.
- Ogrody Królewskie/ogród botaniczny - przy zamku Rosenborg.
- Amalienborg, rokokowy kompleks pałacowy, gdzie obecnie mieszka rodzina królewska. Przed nim odbywa się uroczysta zmiana warty.
- Kastellet - gwiaździsta cytadela z zabytkowym młynem.
- Kościół Fryderyka (Frederiks Kirke).
- Okrągła Wieża - punkt widokowy na szczycie zabytkowego Obserwatorium.
- Ratusz - plac ratuszowy (Rådhuspladsen).
Dania - Miasto RIBE.
Naprawdę warto zobaczyć.
Miasto położone w południowo-zachodniej Jutlandii, uważane za najstarsze duńskie miasto.
Starówka zachowała dawny klimatyczny charakter, uliczki są wąskie i brukowane. W mieście zachowanych jest wiele zabytkowych budynków zbudowanych z pruskiego muru.
Na szczególną uwagę zasługuje Katedra oraz Ratusz z XIV w.
Aktualnie miasto jest dość rozległe. Jednak na zwiedzenie Starówki potrzeba zaledwie 3 godzin z przerwą na kawę.
Niemcy - Miasto LUBEKA.
Miasto w północnych Niemczech, w kraju związkowym Szlezwik-Holsztyn. Jest jednym z większych portów morskich w Niemczech, a dawniej była głównym miastem Ligi Hanzeatyckiej.
Podobnie jak w miastach z kilkusetletnią historią najważniejszym miejscem do zwiedzania jest oczywiście „stare Miasto” z licznymi zabytkami.
W przypadku Lubeki dominującymi zabytkami są kościoły. Dlatego też nazywana jest miastem siedmiu wież, które to widoczne są na tle panoramy Starego Miasta.
Oprócz kościołów nie sposób ominąć Bramy Holsztyńskiej, która prowadzi na starówkę oraz Bramy Zamkowej, Rarusza, Spichlerzy soli, Domu Gildii Kupieckiej.
Co zjeść w Danii.
- Smørrebrød – otwarta kanapka na ciemnym, żytnim chlebie rugbrød, podawana z różnymi dodatkami, takimi jak marynowane śledzie, pasztet wątróbkowy, krewetki, jajka czy rostbef. Popularnym miejscem, gdzie można spróbować smørrebrød, jest Torvehallerne – nowoczesna hala targowa w Kopenhadze.
- Stegt flæsk med persillesovs – chrupiąca wieprzowina z sosem pietruszkowym, składa się z chrupiących plastrów smażonego boczku, podawanych z gotowanymi ziemniakami i gęstym sosem pietruszkowym.
- Rød pølse – duńska czerwona kiełbaska.
- kadeller – smażone klopsiki z mielonej wieprzowiny, często podawane z ziemniakami i kiszoną czerwoną kapustą.
- Æbleskiver – kulki naleśnikowe przypominająca małe pączki podawane są z cukrem pudrem i dżemem.
Warto obejrzeć:
Dlatego, że głównym punktem programu była Dania polecam serię filmów „Gang Olsena” z 1969r.
Duńska komedia o nieporadnych przestępcach Benny Frandsen i Kjeld Jensen, którym przewodził szef gangu Egon Olsen ekspert od otwierania bankowych sejfów.
Proszę nie sugerować się rokiem produkcji serialu. Pomimo upływu czasu film jest ponadczasowy - plan napadu jest zawsze doskonały, zatem „co może pójść nie tak”.
