Dzień dobry

Cieszymy się, że trafili Państwo na nasz niekomercyjny blog dotyczący wycieczek oraz fotografii.

Po podsumowaniu naszych dotychczasowych wyjazdów i za namową kilku osób zdecydowaliśmy, że czas skończyć fotografować tylko do szuflady i zacząć dzielić się naszymi zdjęciami i wrażeniami z miejsc, które odwiedziliśmy. Dlatego w 2017r. powstał blog travelzoom.pl.

Staramy się nie zanudzać kilkustronicowymi opisami wycieczek ani szczegółowymi wskazówkami wyjazdów ale oczywiście kilka słów tekstu tu i ówdzie da się przeczytać. Raczej przedstawimy wybrane miejsca widziane okiem amatorskiej przysłony i migawki skierowanej na kobietę w podróży.

Początki bywały różne, zaczynaliśmy od skromnych wyjazdów i aparatu kompaktowego. Fotografia niewiele dla nas znaczyła, dlatego teraz z perspektywy czasu zdjęcia wyglądają jak u cioci na imieninach (może kiedyś je opublikujemy).

Aktualnie patrzymy na świat przez wizjer lustrzanki.

Na co dzień prowadzimy działalność związaną z obsługą firm w zakresie BHP, ochrony PPOŻ, Pierwszej Pomocy Przedmedycznej, HACCP, Zarządzania Systemami Produkcyjnymi, Rodo (www.biurousługbhp.pl).

Jednak oprócz pracy i codziennej rutyny istnieje także życie, które wspólnie spędzamy na zwiedzaniu świata.

Niestety nasza aktywność niesie za sobą bardzo poważne skutki uboczne dla środowiska w postaci śladu węglowego. Dlatego staramy się to równoważyć i na co dzień postępujemy w myśl zasady ZERO WASTE, oraz po każdym wyjeździe sadzimy kolejne drzewa. Chociaż tyle możemy zrobić. przejdź do artykułu.

Dzięki ofertom "tanich" i nie tanich linii lotniczych świat stał się dostępny na wyciągnięcie ręki. Ludzie byli już wszędzie, widzieli i opisali wszystko ale mimo to postanowiliśmy dołączyć do tego grona. Przedstawiamy miejsca, w których byliśmy takimi jakimi są bez koloryzowania. Dzięki czemu nie będą Państwo rozczarowani będąc na tych samych wycieczkach co my.

Mam nadzieje, że nasz blog będzie dla Państwa dość interesujący, żeby poświęcić tej stronie trochę uwagi.

A tak podróżujemy:

Nie należymy do osób, które twierdzą, że każdy wyjazd należy zaplanować samemu.

Nie uważamy, że podróż to tylko poniewierka z plecakiem, zdarcie zelówek i jazda na pace pickupa.

Nie używamy butów trekkingowych, chociaż  niejedno już przeszliśmy - można zwiedzić świat w sandałach.

Nie śpimy pod gołym niebem i nie pijemy wody z liści.

Nie staramy się udowodnić, że w podróży da się przeżyć za 2 euro dziennie.

Czasami jeździmy sami z planem na pierwsze dwa/trzy dni. Kolejne dni są planowane na bieżąco.

Korzystamy z usług  Biura Podróży "My Tours". http://mytours.pl/ 

 

Pozostaje tylko wygodnie się rozsiąść, poczytać i oglądać.

Zapraszamy.